Chcesz zebrać środki w ramach crowdfundingu? Tych 5 błędów Ci to uniemożliwi!

Data wpisu: 02.11.2017

Crowdfunding to szalenie popularna metoda pozyskiwania funduszy na realizację różnych projektów. Korzystają z niej przede wszystkim start-upy, ale też małe firmy, które nie mają szans na zdobycie środków w tradycyjny sposób. Analizując biznesy naszych klientów kilkakrotnie zdarzyło nam się już zalecić zorganizowanie kampanii pozyskiwania funduszy od zwykłych ludzi.  Była to najlepsza opcja dla klientów bez historii kredytowej i posiadających pomysł, który nie mógł liczyć na wsparcie ze środków strukturalnych. Często jednak obserwujemy, jak firmy popełniają 5 prostych błędów, które praktycznie uniemożliwiają skuteczne prowadzenie kampanii crowdfundingowej.

  1. Brak jasnego wskazania celu zbiórki – musisz się nauczyć konkretnie formułować swoje oczekiwania. Ta umiejętność przyda Ci się w całym biznesowym (i nie tylko) życiu. Jeśli osoby, które trafią na zbiórkę, nie zrozumieją, o co Ci tak naprawdę chodzi, nie dadzą Ci swoich pieniędzy. W opisie przedsięwzięcia nie używaj bardzo specjalistycznego języka i koniecznie zrezygnuj z korpomowy. W crowdfunding angażują się zazwyczaj młodzi ludzie, którzy nie darzą korporacji szczególną estymą i nie dadzą złamanego grosza, jeśli wyczują, że mają do czynienia ze sztywniakiem w garniturze.
  2. Niejasne określenie budżetu – jeśli nie wiesz, ile dokładnie potrzebujesz pieniędzy na realizację celu, to najpierw to ustal. Im dokładniej opiszesz, na co przeznaczysz zebrane środki, tym większa szansa powodzenia zbiórki. Zadbaj o szczegóły. Nie pisz: „1000 złotych zostanie przeznaczone na utrzymanie strony w Internecie”, bo to nic nie mówi. Zamiast tego napisz: „Potrzebujemy 1000 złotych, ponieważ utrzymanie strony na serwerze kosztuje 200 złotych rocznie, opłata za domenę to 100 złotych rocznie, a 700 złotych bierze firma XYZ zajmująca się prowadzeniem bloga”. Brzmi lepiej, jest bardziej wiarygodne i sponsorzy to kupią.
  3. Niewyznaczenie konkretnych nagród – za pomoc wypada się jakoś odwdzięczyć. Może to być drobnostka, np. obietnica wymienienia darczyńców w folderze promującym projekt. Ludzie wolą jednak coś bardziej namacalnego – choćby zwykłą kartkę z podziękowaniami. Musisz przewidzieć to w budżecie i koniecznie zadbać o to, aby każdy, kto dostał obietnicę otrzymania nagrody, rzeczywiście ją odebrał. Jeśli zawiedziesz na tym polu, jesteś przegrany, przynajmniej w sferze crowdfundingowej.
  4. Niekontaktowanie się z darczyńcami – zbieranie funduszy to ciężka praca, do której trzeba się przyłożyć. Nie wystarczy tylko zamieścić ogłoszenie na np. Kickstarterze. Musisz robić pozytywny szum wokół swojej zbiórki, kontaktować się z darczyńcami, dziękować za przelewy i odpowiadać na każde, nawet najbardziej naiwne pytanie. W ten sposób budujesz swoją wiarygodność i zaskarbiasz sobie sympatię darczyńców. Pamiętaj również, aby po zakończeniu zbiórki poinformować o jej efektach – pochwal się zrealizowanym projektem, a jeśli wystarczy Ci środków, zaproś najbardziej hojnych darczyńców na imprezę inauguracyjną.
  5. Brak działań reklamowych – Twój projekt zostanie zauważony tylko wtedy, gdy sam o to zadbasz! Poza szczególnymi wyjątkami (np. zbiórka na rzecz chorego dziecka, którą nagłośniły media), promocja zawsze leży po stronie firmy starającej się o fundusze. Nie musisz przeznaczać na nią majątku. Rusz głową i bądź kreatywny. Prowadzenie bloga na temat efektów zbiórki, aktywność w mediach społecznościowych, marketing wirusowy, świetny film na YouTube – to tylko kilka przykładów.

Jeśli chcesz mieć pewność, że Twoja kampania crowdfundingowa zostanie zorganizowana profesjonalnie i przyniesie spodziewane efekty, zaplanuj ją we współpracy z ekspertami od pozyskiwania funduszy. Nasi konsultanci chętnie Ci w tym pomogą.

Autor wpisu: Soluma Business, Andrzej Weis

Wszystkie działy