Dorabiasz? Sprawdź, czy nie czas już założyć działalność gospodarczą!

Data wpisu: 14.11.2018

Jest wiele sposobów na dorabianie do podstawowej pensji. Internet otworzył tutaj ogromne możliwości, z czego korzysta coraz więcej osób (według GUS-u w więcej niż jednym miejscu pracuje blisko 6% czynnych zawodowo Polaków). Bywa jednak, że dorabianie zaczyna przybierać formę zorganizowanej działalności. Wówczas należy pomyśleć o rejestracji firmy. Kiedy się na to zdecydować? Podpowiadamy.

Dorabianie w ramach freelancingu

Freelancing to bardzo modne słowo, które funkcjonuje dziś w wielu branżach. Freelancer to osoba, która świadczy różnego rodzaju usługi (najczęściej na odległość), ale w ramach działalności prywatnej. Oznacza to, że rozlicza się z kontrahentem w oparciu o umowę o dzieło.

Takie rozwiązanie jest korzystne przede wszystkim dla freelancera, który nie musi opłacać składek na ZUS, VAT-u, a do tego podatek dochodowy jest wyraźnie niższy. Teoretycznie: same plusy. W praktyce jednak umowa o dzieło nie jest szczególnie lubiana przez przedsiębiorców. Zdecydowana większość firm woli jednak otrzymać fakturę VAT, bo taki dokument znacznie łatwiej jest rozliczyć i przynosi on większe korzyści fiskalne.

Oczywiście nikt rozsądny nie założy działalności gospodarczej w sytuacji, gdy raz czy dwa razy w miesiącu wpada mu jakieś zlecenie na np. zaprojektowanie strony www. Jeśli jednak zauważasz, że takich zleceń jest coraz więcej, pojawiają się one regularnie, a dorabianie zamienia się w pełnoetatową pracę, to powinieneś poważnie rozważyć założenie firmy.

Uważaj na kontrolę skarbową!

Załóżmy, że Jan Kowalski jest programistą zatrudnionym w firmie informatycznej. Po godzinach, ale nieregularnie, dorabia sobie realizując jakieś niewielkie projekty dla zewnętrznych klientów. Wygląda to ta, że co drugą sobotę poświęca 5-6 godzin na wykonanie prostego zlecenia. W takiej sytuacji Kowalski spokojnie może poprzestać na rozliczaniu się w oparciu o umowę o dzieło.

Jeśli jednak Jan Kowalski realizuje zlecenia codziennie, osiąga z tego tytułu pokaźne zyski, ma stałych klientów, wówczas – zgodnie z prawem – powinien już założyć działalność gospodarczą. W przeciwnym razie mocno ryzykuje. Wystarczy zwykły sąsiedzi donos (a to się niestety zdarza), by Kowalski został wezwany do złożenia wyjaśnień w Urzędzie Skarbowym i ZUS-ie.

W sytuacji, gdy urzędnicy udowodnią, że Kowalski miał obowiązek zarejestrować działalność, będzie mu grozić:

  • Grzywna od ZUS-u + naliczenie zaległych składek;
  • Naliczenie zaległego podatku dochodowego wraz z odsetkami
  • Mandat skarbowy
  • Grzywna za brak rejestracji działalności w CEIDG

Warto wiedzieć

W Polsce obowiązuje już twór określany mianem „działalności nierejestrowanej”. Firmy nie muszą zakładać osoby, które osiągają regularne dochody, ale ich kwota w skali miesiąca nie przekracza 50% minimalnego wynagrodzenia.

Pamiętaj również, że freelancing wciąż jest kojarzony z usługami niskiej jakości, a głównym kryterium wyboru oferty freelancera jest i zawsze będzie tylko atrakcyjna cena. Przedsiębiorcy szukający dobrej jakości, chcący nawiązać trwałe relacje biznesowe z kontrahentem, szukają firm, bo współpraca B2B jest mniej ryzykowna i bardziej opłacalna.

Dlatego jeśli widzisz, że dorabianie sprawia Ci przyjemność (większą niż praca na etacie), a do tego osiągasz z tego tytułu niezłe dochody, może to być odpowiedni moment na założenie działalności gospodarczej.

Autor wpisu: Soluma Business, Andrzej Weis

Wszystkie działy