Firma z żoną/mężem: co może pójść nie tak?

Data wpisu: 13.12.2018

Wspólne prowadzenie rodzinnego biznesu w teorii wydaje się być świetnym rozwiązaniem. Oboje jesteś niezależni od sytuacji na rynku pracy, możecie spędzać ze sobą mnóstwo czasu, razem pracujecie na rzecz rozwoju biznesu i tym samym poprawy sytuacji ekonomicznej gospodarstwa domowego. A jednak w tym układzie coś może pójść nie tak. Co? Oto kilka punktów zapalnych, które warto wziąć pod uwagę przed podjęciem decyzji o prowadzeniu firmy wspólnie z żoną/mężem.

Przesyt sobą

Niby fajnie jest móc spędzać ze sobą każdą chwilę w ciągu dnia, ale nie ma się co łudzić: w pewnym momencie zapragniecie od siebie odpocząć. Nie ma tutaj znaczenia, jak silne jest łączące Was uczucie. Prędzej czy później dojdzie do sytuacji, gdy nie będziecie już mogli na siebie patrzeć. Osoby pracujące w różnych miejscach są znacznie mniej narażone na wpadnięcie w małżeńską rutynę.

Kłótnie na gruncie prywatnym i zawodowym

W przypadku niezależnego przedsiębiorcy sytuacja jest prosta. Jeśli pokłóci się z żoną/mężem, może wrócić do biura i nabrać dystansu czy po prostu uciec w pracę. Wspólny biznes nie daje takiego luksusu. Choćbyście nie wiadomo jak się starali, to zawsze Wasze prywatne relacje będą w jakimś stopniu rzutować na układ zawodowy. Pokłócicie się w domu? Odbije się to na firmie – i oczywiście odwrotnie.

Przenoszenie pracy do domu

Tego po prostu nie da się uniknąć, no chyba, że jesteście wybitnie asertywni. Na pewno jednak będzie dochodzić do sytuacji, gdy postanowicie skończyć jakiś pilny projekt wieczorem, siedząc na kanapie. Niby nie ma w tym nic złego, ale jeśli takie przypadki będą się regularnie powtarzać, to pojawi się frustracja i stracie coś, co jest bardzo ważne – równowagę między pracą a życiem prywatnym.

Sprawy prywatne będą wpływać na firmę

Chodzi tutaj o zupełnie trywialne sytuacje, jak np. konieczność opieki nad chorym dzieckiem, zrobienie zakupów, posprzątanie domu etc. Ktoś musi to robić – ale kto? To może być przedmiotem Waszych kłótni. W układzie szef-pracownik sprawa jest prosta. Właściciel oczekuje od podwładnego pełnego poświęcenia w godzinach pracy. O wiele trudniej jest być tak stanowczym w stosunku do współmałżonka.

Podział kompetencji

To może być poważny problem w sytuacji, gdy zatrudniacie ludzi. Od razu trzeba więc ustalić, kto jest stroną decydującą w firmie, bo utrzymywanie duopolu potrafi doprowadzić do niezłej schizofrenii. Najgorszy scenariusz zakłada, że małżonkowie będą wzajemnie podważać swoje decyzje, a pracownicy się w tym po prostu pogubią.

Prowadzenie firmy wspólnie z żoną/mężem nie jest więc rozwiązaniem tak idealnym, jak mogłoby się wydawać. Przemyśl wszystko, co przed chwilą przeczytałeś i rzetelnie rozważ, czy aby na pewno chcesz podjąć ryzyko (bo niewątpliwie taki układ jest ryzykowny).

Autor wpisu: Soluma Business, Andrzej Weis

Wszystkie działy