Jak zwiększyć szanse na otrzymanie kredytu hipotecznego, gdy jesteś przedsiębiorcą?

Data wpisu: 13.01.2020

Prowadzenie własnej firmy w teorii daje sporą przewagę nad „etatowcami”, gdy przedsiębiorca planuje wzięcie kredytu hipotecznego na zakup prywatnej nieruchomości. W końcu większość właścicieli biznesów osiąga wyższe dochody niż osoby zatrudnione. I tutaj mała niespodzianka: z perspektywy banku wygląda to nieco inaczej. Banki wcale nie są takie chętne, by udzielać kredytów hipotecznych przedsiębiorcom, ponieważ z założenia uznają ich za bardziej ryzykownych klientów. Jeśli zatem planujesz w niedalekiej przyszłości złożyć wniosek o taki kredyt na cele prywatne, to zastosuj się do rad, które dla Ciebie przygotowaliśmy.

Wybierz wspólnotę zamiast rozdzielności

Rozdzielność majątkowa ze współmałżonkiem to dobry sposób na ochronę prywatnego majątku przed wierzycielami. Z drugiej jednak strony może Ci to utrudnić uzyskanie kredytu hipotecznego, ponieważ bank nie uwzględni dochodów małżonka z etatu (o ile na nim pracuje). Stała umowa, a tym samym regularny dopływ pieniędzy, to duży atut, dlatego jeśli możesz się wstrzymać z rozdzielnością, poczekaj do momentu uzyskania pozytywnej decyzji kredytowej.

Podpisz jak najwięcej umów długoterminowych

Wiedząc, że niedługo będziesz się starać o kredyt hipoteczny, zaproponuj sprawdzonym klientom zawarcie długoterminowych umów. Dla banku będzie to jasny sygnał, że firma ma zagwarantowaną ciągłość zleceń, a tym samym ryzyko jej upadku jest znacznie mniejsze.

Ureguluj wszystkie zaległości w urzędach

Twoje szanse na kredyt hipoteczny mogą zostać zredukowane do zera, jeśli okaże się, że masz zaległości z tytułu opłat publicznoprawnych – na przykład podatków czy składek na ZUS. Bank z pewnością poprosi Cię o przedstawienie zaświadczeń o niezaleganiu z takimi opłatami, a uzyskasz je tylko wtedy, gdy nie masz choćby najdrobniejszej zaległości.

Nie szukaj kosztów na siłę

Optymalizacja podatkowa, zwłaszcza agresywna, nie działa na korzyść przedsiębiorcy starającego się o kredyt hipoteczny. Bank podchodzi do tego zero-jedynkowo. Czyli: jeśli przedsiębiorca płaci duże podatki, to najwyraźniej biznes się kręci. Niskie podatki lub wręcz wykazanie straty to natomiast sygnał alarmowy, że w firmie może się źle dziać. Rozważ więc przyhamowanie z generowaniem kosztów, zwłaszcza takich, które mogą zostać podważone przez urząd skarbowy.

Autor wpisu: Soluma Business, Andrzej Weis

Wszystkie działy